Okres przedświąteczny kojarzy się między innymi właśnie z prezentowymi zakupami. I tu często pojawia się pytanie: co mam kupić?! Skąd ja wezmę pieniądze na to wszystko?!Co zrobić żeby mój prezent nie był oklepany, dopasowany do osoby obdarowywanej, a przy okazji nie zrujnował mojego portfela?
Jest na to sposób! Tani, czasami może bywać pracochłonny, ale to kwestia indywidualna. A przy okazji taki prezent będzie cieszył jeszcze bardziej, bo zrobiony przez was!
W roli głównej wystąpi dzisiaj: FILC.
Czy jest ktoś kto nie zna tego cudownego wytworu? Można zrobić z niego wszystko. Od kolczyków po torby. Kiedyś robiłam z niego dość dużo rzeczy. Teraz, ze względu na brak wolnego czasu, trochę mniej, ale zmobilizowałam się właśnie po to, żeby wykonać mikołajkowe prezenty.
A więc zapraszam do inspirowania się!
A więc na pierwszy ogień idą rękawiczki. Sama zainspirowałam się jednym modelem o podobnym wykonaniu, który znalazłam na jednym z zagranicznych sklepów internetowych. Zakochałam się w nich od razu (pewnie dlatego, ze były z kotem), ale jak zobaczyłam cenę to prawie spadłam z krzesła. I wtedy wpadł mi do głowy pomysł, że może da się je zrobić? Poleciałam kupić rękawiczki, znalazłam odpowiadający wzór dla osoby, która je dostanie, przyszyłam i gotowe!
Czas: ok. 40 minut
Cena: ok. 8-15 zł (chyba, że macie rękawiczki, to zostaje wam tylko groszowa sprawa- filc, ok. 3 zł za arkusz A4)
Pomysł nr 2: kocia torba!
Przeznaczona dla drugiej miłośniczki kotów w rodzinie: mojej mamy. Musze się przyznać, że robiłam ją chyba pięć dni. Ale to dlatego, że nie usiadłam i za jednym razem nie przyszyłam wszystkiego. Wykonana w taki sam sposób jak rękawiczki: wyciąć wzory i przyszyć.
Czas: łącznie ok. 2 godzin
Cena: ok. 13 zł
A teraz moje ulubione kołnierzyki!
Zrobiłam je jakoś w czerwcu, różowy dla siebie, czarny dla naszej obecnej współlokatorki. Zawsze podobały mi się tego typu naszyjniki, a kiedy pojawiły się w sklepach to albo nie odpowiadał mi wzór, albo były straaaaaaaasznie drogie. Więc postanowiłam, że sama go zrobię. Piszę o nich, bo to też może być świetnym prezentem mikołajkowym/świątecznym czy po prostu dodatkiem do świątecznego upominku. Z tym sprawa jest bardziej skomplikowana, przynajmniej w moim przypadku, kiedy cały kołnierzyk obszywałam koralikami. Robiłam go łącznie jakoś 6-7 godzin. Ale to wszystko zależy od was i waszego pomysłu.
Czas: nieokreślony :)
Cena: ok. 15 zł (filc + dodatki)
A wy co wolicie, pójść na łatwiznę czy wykonać prezent własnoręcznie? :)
P.S. Z racji tego że wracam dzisiaj do domu na weekend, swój prezent dostałam już rano! Ale będzie mi ciepło!
Do następnego razu!






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz