poniedziałek, 12 stycznia 2015

Błądzenie

Czuliście się kiedyś jak mały punkcik wśród miliona, miliarda innych, takich samych punkcików, które i tak są większe od was? Chcieliście kiedyś coś tak bardzo osiągnąć, pokazać światu swoje możliwości, że nie potrafiliście sobie z tym poradzić?
Buszując po internecie, przeglądając różne strony ludzi, którzy spełnili swoje marzenia, którzy robią to co chcą, zaczęłam wpadać w jakiś cholerny dół. Uświadomiłam sobie, że jestem sparaliżowana. 
"Po co prowadzisz tego bloga? I tak nikt go nie czyta. Robisz biżuterie? No fajnie. Szkoda tylko, że nie jest aż tak dobra żeby ktoś mógł się nią zainteresować. Robiłaś zdjęcia? Dobrze, ze przestałaś udawać wielką panią fotograf, którą nigdy nie byłaś. Zresztą, na co Ty liczysz?" I tak dalej, i tak dalej. Moje myśli same mnie blokują. Moje podejście do tego wszystkiego.
Chciałabym robić coś co zainteresuje ludzi, przez co pokaże światu, że coś potrafię. Mieć na tyle siły i wytrwałości, żeby za kilka, kilkanaście lat krzyknąć "patrzcie, nie jestem już zwykłym punktem! Osiągnęłam coś niesamowitego, spełniam swoje marzenia!". 
Powinnam zmienić myślenie, inaczej patrzeć na świat. Nie jak na coś odgrodzone wielkim płotem, za który nie można wejść.
A może po prostu jestem zmęczona, może potrzebuję jakiegoś cholernego kopa w cztery litery, który wypchnie mnie poza granice. Moje własne. 








2 komentarze:

  1. To życzyć wytrwałości i dążenia do wyznaczonego celu! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam podobny problem, tłumacze się wiecznym brakiem czasu a tak na prawdę to siedzę i zastanawiam się co robić.... Co do bloga to też blokuje mnie to, że mam brak odbiorców. Ty dziś kolejnego zyskujesz! MNIE! Bardzo podoba mi się jak piszesz. Teraz lecę dalej czytać Twoje wpisy i miłego wieczoru życzę! :)
    xoxo
    Lovere.

    OdpowiedzUsuń